Nie raz już wspominałem, że Internet to genialne narzędzie, które bardzo dużo może nam dać. Razem z tym też coś zabiera, jednak przy mądrym wykorzystaniu możemy wyjść na duży plus. Ogrom różnego rodzaju aplikacji, programów i stron pozwala na rzeczy, które nie śniły się nawet Jamesowi Bondowi! Dziś postanowiłem, że przedstawie wam kilka narzędzi internetowych, które pozwolają upsrawnić pracę i zwiększyć efektywność!
Wynalezienie Internetu porównuje zawsze do odkrycia koła, od którego zaczęła się rewolucja. Podobnie jest z internetem. Zobaczcie jak ten świat szybo się zmienił. Jeszcze 15 lat temu, aby z kimś spotkać się, trzeba było osobiście go odwiedzić. Nie zapomnę tego, jak szło się pod czyjś dom i głośno krzyczało jego imię, żeby wyszedł. Dziś nastąpił postęp w komunikacji- zamiast wydzierać się pod oknem mogę wysłać smsa, zadzwonić, napisać na facebooku, porozmawiać na skypie, wysłać maila czy skorzystać z jeszcze innych możliwości. Mało tego! Kilka dni temu, w ciągu kilkudziesięciu minut porozmawiałem ze znajomym z USA, z kolegą mieszkającym w Chinach oraz z klientem z Teneryfy! W dodatku niczym James Bond mam narzędzie, które pozwala mi widzieć tą osobę na żywo!
Komentarze (20)
Wpis ten zacząłem pisać w swojej głowie w ostatnią niedziele na 28 kmmaratonu warszawskiego. Kurcze, wiedziałem, że tak będzie. Kiedyś pojawiła się idea, żeby przebiec maraton. Po pół roku przygotowań pokonałem magiczny dystans 42 km i 195m w Krakowie. Cała droga do tego maratonu sprawiła jednak, że pokochałem bieganie i teraz rozumiem, że jeżeli podejdziemy do czegoś z pasją to wykonywanie tego daje nam ogromną satysfakcje i dużo radości. Wtedy już sama droga jest niesamowitą przyjemnością a nie sam cel w sobie.
Komentarze (30)
Kreatywność to taki temat, który swojego czasu miał swoje „5 minut”. Była masa szkoleń i kursów pozwalających wzbudzić w sobie właśnie ten stan, a w Internecie nadal możecie znaleźć ogromną ilość artykułów poruszających ów zagadnienie. Od dłuższego czasu moja praca opiera się na kreatywności i twórczym myśleniu dlatego pomyślałem, że podzielę się z wami moimi sposobami i kilkoma przemyśleniami.
Komentarze (5)
Być może pamiętasz takie sytuacje, że wykonując jakąś czynność tak mocno się w to zaangażowałeś, za zapomniałeś o otaczającym cię świecie, odpływającym czasie i wszystkim tym, co dzieło się obok. Po wykonaniu swojego zadania powracałeś do świata żywych i zauważyłeś, że zrobiłeś wszystko bardzo szybko i nawet nie poczułeś minut/ godzin, które minęły. Kiedyś wciągałem się tak tylko w rzeczy, które lubiłem robić, w ostatnim czasie jednak zauważyłem, że stan takiego „flow” można osiągnąć wykonując także inne zadania, które niekoniecznie należą do naszych ulubionych.
Komentarze (17)Jak ten czas leci. Dopiero mieliśmy sylwester, nowy rok a tu już czerwiec. Być może pamiętasz mój wpis na temat postanowień noworocznych i być może sam określałeś jakieś postanowienia na 2011 rok. Piszę ten post, aby zwrócić Ci uwagę, że jesteśmy dokładnie w połowie 2011 roku. Pamiętasz jakie miałeś cele na ten rok? Ile zrobiłeś?
Komentarze (3)
Często dostaje maile od czytelników, którzy oczekują mojej porady na temat efektywności, zarządzania sobą w czasie czy uporządkowania swojego życia i otoczenia. Ostatnio blog stał się trochę bardziej popularny stąd nasiliła się też liczba wiadomości na skrzynce pocztowej. Zazwyczaj wszystko sprowadza się do kilku rzeczy, które są ze sobą powiązane. Najczęściej występujące problemy to: Czytaj dalej
Kilka dni temu na blogu Łukasza z gdzietylkochce.com napisałem wpis gościnny odnośnie nałogu jakim jest ciągłe szkolenie się i korzystanie z wszelkiego rodzajów kursów. Wpis możecie przeczytać tutaj. Aby nie rozbijać dyskusji na dwa blogi wyłączam możliwość dodawania komentarzy. Dyskusje prowadzimy na gdzietylkochce.com do czego Serdecznie zachęcam. Ja tymczasem zgrywam zdjęcia i przygotowuje wpis podsumowujący wypad do Norwegii : )
Komentarze (1)
Od jakiegoś czasu dość mocno dbam o swoje nawyki, które tworzą moją codzienność. Kiedyś miałem z tym bardzo dużo problemów, nie mogłem stworzyć nowego zwyczaju a teraz wszystko przychodzi dużo łatwiej. Postanowiłem zebrać w jednym miejscu zwyczaje, które pozytywnie wpłynęły na moje życie.
Komentarze (68)
Jakieś pół roku temu wymyśliłem coś takiego jak „Projekt maraton„. Założyłem sobie, że przez zimę będę regularnie biegał i wystartuje w krakowskim maratonie 17 kwietnia. Początkowo pisałem „raporty” z przygotowań, aby mieć większą motywacje do biegania, później pomysł ten odrzuciłem, bo wciągnąłem się w to tak bardzo, że nie potrzebowałem się motywować. Ot, po prostu biegałem bo lubię. Chciałbym Was poinformować, że w niedziele przebiegłem magiczny maraton z czasem 4 godziny 56 minut : ) Czytaj dalej
Witam Cię Serdecznie na prawdopodobnie najbardziej pozytywnym blogu w całym Internecie. Nazywam się Michał Maj i jestem autorem tej strony. Znajdziesz tutaj ogromną ilość ciekawych materiałów, które poprawią twój humor, zainspirują do życia oraz pomogą się zorganizować. Specjalnie dla Ciebie przygotowałem 
