Jak zyskać energię żyjąc w zgodzie z naturą?
Posted on by Michał Maj

W ostatni weekend razem ze znajomymi wybrałem się nad Atlantyk pod namiot. Decyzja dość spontaniczna, a że znalazł się wolny czas to nie zastanawiałem się długo. Zwłaszcza, że pod namiotem nie spałem kilka dobrych lat. Miejsce fajne, blisko do Oceanu, zielono, las, cisza, spokój. Postanowiłem wykorzystać to efektywnie.

Pierwszą noc spałem w namiocie. w drugą postanowiłem pójść na całość i położyłem się na hamaku. Zawsze chciałem spać na hamaku całą noc. Niesamowite uczucie, gdy człowiek leżąc, wpatruje się w drzewa, słyszy każdy szmer, śpiew chrząszczy, czuje powiem wiatru i zapach lasu a nad ranem jest budzony przez promienie słońca.
Co więcej? wyszalałem się na plaży. Mimo, że był zakaz kąpieli ze względy na rekiny chwile popływałem w oceanie, pobiegałem po plaży, poćwiczyłem (fotka wyżej:)) a wracając zgubiłem się i trafiłem do namiotu zupełnie przypadkowo inną drogą.


Żyłem po prostu razem z przyrodą i każda czynność, którą wykonywałem była związana z naturą. Dzięki temu wprowadziłem się w taki fajny stan wewnętrznego spokoju. Nic mnie nie bolało, niczego nie potrzebowałem, czułem się po prostu taki lekki : ) W czasie gdy znajomi walczyli z rozstawieniem namiotu, denerwowali się uszkodzonym materacem, na drugi dzień kłócili się o której godzinie idą na ryby i co zjeść na obiad ja siedziałem spokojnie i słuchałem śpiewu ptaków, bo było mi obojętne gdzie będę spał, na czym będę spał, o której pójdę na ryby i co zjeść na obiad. Wszystko było dla mnie dobre. Gdy już poszliśmy na obiad, usiedli i długo zastanawiali się co zjeść a ja podjąłem decyzję w ciągu 5 sekund. Po co się zastanawiać nad takimi rzeczami?


Znalazłem taki swój wewnętrzny spokój. Naprawdę super żyło się tak bliżej natury, czuje, że naprawdę odpocząłem. Wróciłem pełen energii i tego spokoju, który zdobyłem w lesie, oceanie, jeziorze. Co można jeszcze zrobić, aby pobyć bliżej natury? : )

1. Spij pod gołym niebem. Usypiając posłuchaj otaczającego Cię świata i zachwyć się!
2. Wykąp się w jeziorze lub morzu. Poczuj piasek na dnie, smak słonej wody.
3. Pochodź na boso po plaży lub trawie.
4. Zacznij robić zdjęcia w lasie lub na łące. Wyostrz zmysł patrzenia
5. Posłuchaj śpiewu ptaków. Wyostrz zmysł słuchu
6. Zjedz sałatką warzywną. Wyostrz zmysł smaku
7. lub owoce prosto z drzewa : )
8. Poleż na zielonej trawie. Zrelaksuj się!
9. Pobiegaj po łące. Bądź przy tym szczęśliwy i zadowolony.
10. Tańcz w deszczu : )
11. Pooglądaj tęcze.
12. Ułóż napis z muszelek na plaży. Pozytywny
13. Popatrz w gwiazdy.
14. Popatrz w chmury.
15. Znajdź jedną mrówkę, biedronkę lub inne małe stworzonko i obserwuj przez dłuższy czas jego życie.

Pomysły czytelników

Jakub:
16. Zrób to wszystko nago : )
Krzysztof Kozłowski:
17. Biegać i w czasie biegu obserwować, naprawdę widzieć, a nie tylko patrzeć
18. Wąchać kwiaty w ogrodzie, cieszyć się fakturą ich liści
19. Wpiąć sobie łąkowy kwiatek w kieszeń koszuli lub włożyć za czapkę
20. Przesiedzieć na jakimś górskim szczycie kilka godzin, patrząc w niebo i dal horyzontu
Kalen:
21. Wspinać się na drzewa
22. Znaleźć w lesie swoje ulubione drzewo : )
Aga:
23. Zatapiać dłonie w piasku lub przesypywać go przez palce.
24. złapać kontakt wzrokowy ze zwierzęciem
Ana:
25. Pogadać z psem.
26. Pozwolić by stylistą fryzur dzisiaj był wiatr.
27. ooo i nie bać się ubrudzić. błotko i takie tam. (z psem na przykład : )

To takie proste czynności, błahe a zobaczysz ile da ci to radości i energii. Zyskasz taki wewnętrzny spokój i odnajdziesz cisze wewnątrz siebie. Zrozumiesz, że nie ma sensu denerwować się na przedmioty, na ludzi, na otoczenie. Zaakceptujesz to kim jesteś, co masz, jak żyjesz, zaczniesz się tym cieszyć. Po prostu żyć : )

A teraz pytanie do Ciebie: Jakie znasz jeszcze sposoby integracji z przyrodą, takiego połączenia z naturą? Napisz w komentarzach poniżej swoją propozycję i podziel się z innymi użytkownikami.

  • http://www.jakubczekaj.pl Jakub

    16. Zrób to wszystko nago – zgodnie z naturą … hehe :)

    Strasznie pozytywny wpis.

    Odnośnie życia zgodnie z naturą, to mam taki przykład z rodzin – mój wujek jest szalony na tym punkcie, śpi w lasach przy ognisku, na plaży nad morzem itd…

    Opowiadał mi że w lesie zawsze w nocy zwierzęta schodzą się zobaczyć co się dzieje (ognisko / ludzie) nie reagują w żaden sposób, ani nie podchodzą zbyt blisko – po prostu obserwują Musi to być świetne uczucie, ale chyba nie miałbym na to odwagi.

    Może Ty się odważysz ? :)

    Pozdrawiam !

  • http://proaktywny.wordpress.com Krzysztof Kozłowski

    Świetny wpis, a i jego tematyka nie jest mi obca :) Spędziło się mnóstwo czasu na obozach harcerskich, gdzie noce pod namiotem, burzy szarpiące jego połami, nocne podchody, obserwacja zwierzyny w lesie, kąpiele w jeziorze oraz wielokilometrowe wędrówki dawały człowiekowi mnóstwo radości i takiego poczucia wolności. Nadal nachodzi mnie ochota, by wyrwać się na łono natury, ale teraz są to wyprawy małe i duże z dziewczyną, znajomymi :)

    Moje propozycje? Biegać i w czasie biegu obserwować, naprawdę widzieć, a nie tylko patrzeć. Wąchać kwiaty w ogrodzie, cieszyć się fakturą ich liści. Wpiąć sobie łąkowy kwiatek w kieszeń koszuli lub włożyć za czapkę. Przesiedzieć na jakimś górskim szczycie kilka godzin, patrząc w niebo i dal horyzontu.

    Przykłady można mnożyć, ale chyba nie potrzeba. Wystarczy, by nastawić się na odczuwanie natury i dać się ponieść :) Jak Autor wpisu, biegający po plaży i wpatrujący się w listowie nad hamakiem :)

    Pozdrawiam!

  • Michał Maj

    Dzięki za pomysły. Rewelacyjne : )
    Jakub- co do lasu to już kilka razy siedziałem przy ognisku nocą w lesie. Naprawdę fajne przeżycie.

    Krzysztof- Też świetne pomysły. z kwiatkiem w koszuli lub czapce przetestuje już wkrótce. Patrzenie ze szczytów też daje niesamowite siły. : )

  • http://www.jaksieuczyc-ww.blogspot.com Kalen

    Moja propozycja jest nie do odrzucenia: "Codziennie wspinac się na jedno drzewo." Pozwoli nam to usunąc strach (niby lęk wysokości) i widziec wspaniałe widoki. Przynosi to frajdę.

    Szukac nowych, ulubionych miejsc w lesie. Może byc nawet pod ładnym drzewem. Niech będzie piękne dla Ciebie. Następnego dnia wracaj tam na godzinę i po "wizycie" zacznij szukac drugiego.

    Poszukiwanie może zając kilka godzin, ale warto :)

  • http://proaktywny.wordpress.com Krzysztof Kozłowski

    Wspinanie się na drzewo może być problematyczne ;) Nie każdy ma predyspozycje i możliwości, by atakować drzewa swoją osobą, zwłaszcza codziennie. Lepiej do Twojego komentarza pasuje mi drzewo metaforyczne – róbmy codziennie coś nowego i nie przejmujmy się, jeżeli coś nam się nie uda. Nowe doświadczenia, czy to dobre czy trochę gorsze – rzeczywiście pozwolą pozbyć się strachu i zyskać mnóstwo wspomnień i umiejętności :)

  • Aga

    Ja lubię wpatrywać się w horyzont nad morzem, jak niemal stapia się z niebem, zatapiać dłonie w piasku lub przesypywać go przez palce.

    Druga moja propozycja, to złapać kontakt wzrokowy ze zwierzęciem, spróbować spojrzeć mu głęboko w oczy. Trochę trudne, ale bardzo unikalne doświadczenie ;)

    Świetny wpis :) pozdrawiam!

  • Michał Maj

    kalen- fajny pomysł na wypad np. na weekend do lasu. :)

    aga- z piaskiem to racja. Nie umiem wysiedzieć na plaży, żeby się nie pobawić piaskiem.

    Krzysztof: Swojego czasu dosyć zwinnie chodziłem po drzewach: http://www.youtube.com/watch?v=3mzlcpGBcpg

    Dzięki za sugestie. Dodałem już do spisu :)

  • http://proaktywny.wordpress.com Krzysztof Kozłowski

    Michał – rzeczywiście, jeżeli o Ciebie chodzi, to wszelkie punkty związane z drzewami są jak najbardziej w porządku ;)
    I spodobał mi się jeden z komentarzy na YT – „silna psycha”. Coś w tym jest.

    Pozdrawiam.

  • ana

    pogadać z psem.
    pozwolić by stylistą fryzur dzisiaj był wiatr.
    ooo i nie bać się ubrudzić. błotko i takie tam. (z psem lub bez, hehe)

  • Michał Maj

    ana- z wiatrem bardzo mi się podoba. Fakt, w wietrze jest coś magicznego…
    :)

  • http://orest.tabaka.eu Orest Tabaka

    Faktycznie "chodzenie po drzewach" masz przetrenowane :D Niemniej sam również to polecę, tak jak zabawy na placu dla dzieci – zwłaszcza na konstrukcji do wspinania się zrobionej coś w stylu pajęczynki :)

    Uśmiechy!

    Orest

  • Michał Maj

    Orest- racja :) ogolnie wszystko co zwiazane z ruchem jest super :)