Jest kulminacyjny moment w filmie Into the wild, gdzie główny bohater dochodzi do bardzo ważnego wniosku w swoim życiu. Nie chcę streszczać całej fabuły, aby nie psuć zabawy tym, którzy filmu nie widzieli, ale Chris dochodzi do wniosku, że szczęście jest prawdziwe wtedy, gdy jest dzielone z innymi ludźmi. Polecam film, bo strasznie wpływa na psychikę, pokazuje inny punkt widzenia i motywuje, a oglądając go człowiek ma w oczach łzy smutku i radości wymieszane ze sobą razem.
Coś w tym chyba jest, bo nic nie daje takiej radości, jak widok osób, którzy czerpią coś od Ciebie, inspirują się na tym co ty robisz. Naprawdę, to wspaniałe uczucie, gdy ktoś dziękuje Ci, bo dzięki Tobie poznał inny smak życia, znalazł swoją pasję, zaczął żyć tak jak zawsze chcieli. Bo ludzie, aby zacząć żyć potrzebują kogoś, kto ich pociągnie za sobą. Na początku zazwyczaj idą trochę niechętnie, później zaczynają robić małe kroczki. Najlepsze są te momenty, gdy zaczynają odkrywać pewne zasady i dzielą się z Tobą, a Ty wiesz, że to właśnie tak działa. Czasem, niektórzy potrafią naprawdę pójść daleko, odważyć się, spełnić marzenie, stawić czoła przygodom i decydują się na wyprawę autostopem do Hiszpanii na przykład : ) . Bo tak chcieli ale żyjąc z innymi ludźmi dowiedzieli się od nich, że tak się nie da, nie można lub nie wolno. Nie można ograniczać ludzi, bądź inspiracją, wiesz w ludzką siłę i nie śmiej się z cudzych marzeń.
Dlaczego warto inspirować? Bo gdy kogoś zmotywujesz to ta siła, którą dasz tej osobie odbija się i wraca do Ciebie. Nie wiem jak to działa, nie wiem czy jest w tym jakaś magiczna siła czy coś logicznego, ale nic tak nie daje siły jak energia od innych. Jak inspirować ludzi?
1) Słuchaj co ludzie mają do powiedzenia
Każdy ma coś do powiedzenia. Wysoki, chudy, gruby, młody, stary, bogaty i biedny. Wiele osób śmiało się ze mnie, że brałem aparat i szedłem na miasto fotografować ludzi biednych. – Co ty, z bezdomnymi się bratasz?- słyszałem. A ja siadałem z nimi na ławce i po prostu słuchałem. Nawet nie wiecie, ile Ci ludzie mają mądrości życiowej. A taka mądrość życiowa jest więcej warta od papierków uniwersyteckich. Każdy ma swoją bajkę, swoją historię. Wysłuchaj ich, bo wiele możesz z tego wynieść, nauczyć się. Pamiętaj że to nie tylko ty inspirujesz, ale również Ciebie inspirują. Słuchając wyłącz inne zmysły. Będąc facetem i słuchając kobiety przestań przez chwile patrzeć na jej biust, nie oceniaj jej tyłka tylko słuchaj. Wiem, że to trudne ; ) Będąc kobietą przestań myśleć o tym kim jest, jaki ma samochód i pracę (zaraz usłyszę głosy feministek, że kobiety wcale tak nie myślą; )) Posłuchaj o czym mówi. Wejdź w głąb człowieka, odkryj co chce w życiu robić, jakie ma aspiracje i marzenia. Dowiedz się o nim jak najwięcej, aby zobaczyć czego chce!
2) Nie naciskaj. Pozwól ludziom pracować samemu
Gdy będziesz naciskał, robił coś na siłę, na pewno zniechęcisz ludzi do Siebie. Jeden znajomy próbował kiedyś przekonać drugiego do piękna historii Polski. I choć historia może być piękna to jednak, ja sam męczyłem się, słuchając co chwila tych samych opowiadań. Nie można tak. Zasada jest prosta: zarzucasz przynętę, a ktoś kogo inspirujesz sam musi złapać za haczyk. Nie wepchniesz komuś do buzi całego arbuza, musisz przekonać Go, że arbuz ma świetny smak i wtedy sam po to sięgnie. I zje całego po kawałku. Zazwyczaj jest tak, że ludzie łapią twoją przynętę, potem dziękują Ci, ale dochodzą do wniosku, że i tak dot ego doszli sami. I o to chodzi . Nie zamęczaj więc, przedstaw swoje rację a umiarkowany sposób. Gdy opowiesz komuś cały film, to nie ma sensu, aby go oglądał. Opowiedz ważny moment i czekaj aż sam po Niego sięgnie (dlatego kilka linijek wyżej wspomniałem tylko o jednym fragmencie Into the wild
)
3) Chwal!
Większość o tym zapomina a to bardzo istotna sprawa. Doceniaj to co ludzie robią, chwal choćby najmniejsze wysiłki. Przyjmuj ich szczęście, obracaj to i rób pozytywną informację zwrotną. Niech ludzie się cieszą, że ktoś ich docenia. To daje energii na więcej, zwiększa ich apetyt na sukces.
4) Mówisz do ludzi, mów po ludzku
„Drodzy słuchacze. Biorąc pod uwagę wizualne aspekty życiowe, rozważając superlatywy bytowania z populacją, sądzę…” No umieram, gdy słucham takiego języka. Studiuje jakiś tam kierunek studiów, czasem chodzę na wykłady a nawet sięgam po jakieś książki naukowe i krew mnie zalewa a nóż sam otwiera się w kieszeni, gdy to czytam. Kilka stron i czuje się 10 razy gorszy, nie mogę skupić myśli, patrze tępo w sufit i zastanawiam się czy tacy ludzie się rodzą czy ich sieją. Czasem treści w takich książkach są naprawdę ciekawe ale autor, który chce wykazać się bogatym zasobem słownictwa psuje całość i sprawia, że postanawiam odłożyć książkę i liczyć na szczęście. Z kolei czasem trafi się wykładowca z pasją. Pamiętam takiego jednego, który czarował sposobem mówienia. Na jego wykład czekałem z niecierpliwością cały tydzień, bo wiedziałem, że dowiem się wielu ciekawych rzeczy, pośmieje się i będę się dobrze bawił. Gdzie był sukces tego starszego Pana? W tym, że potrafił dostosować się do odbiorców. Mówił do studentów, jak do ludzi, wplatał śmieszne żarty, dodawał ciekawe historie a czasem zdarzało mu się przekląć. Dostosował styl do Nas. Dlatego ty, zwracając się do innych w prostym, łatwym języku. Zauważ jak dana osoba mówi i mów tak jak ona. Po co komplikować proste i łatwe zasady?
5. I najważniejsze. Żyj tak, abyś mógł być inspiracją.
W tym co mówisz, musisz być wiarygodny. Wiarygodności dajesz swoimi czynami. Musisz więc żyć według zasad, które głosisz. Czy uwierzyłbyś mi, jak przyszedłbym do Ciebie w garniturze, pod krawatem, ze skórzaną teczką i powiedziałbym, że naprawdę fajnie żyć imprezowo, bawić się w klubach całymi nocami, wyrywać laski, pić wszystkie drinki a na sam koniec dodałbym, że tak naprawdę to jeszcze nigdy nie byłem w żadnym klubie, nie pijam alkoholu i nie lubię głośnej muzyki? Czy dziecko uwierzy matce, że papierosy są szkodliwe i nie wolno palić, gdy sama wypala paczkę przygotowując obiad? Pamiętaj więc, że słowom dodajesz wiarygodności czynami.
Tak jak pisał John Quincy Adams Jeśli twoja aktywność inspiruje innych by więcej marzyć, więcej się uczyć, więcej działać i stawać się kimś więcej, to jesteś liderem. Czyń więc, inspiruj i czerp z tego radość i przyjemność : )
___
A teraz organizacyjnie. Postanowiłem wrócić do pisania. Co prawda jestem teraz w USA, w Bostonie, czasu nie mam za dużo, ale czuje chęć stukania w klawiaturę. Nie wiem jak będzie z częstotliwością artykułów, ale postaram się, żeby było wszystko na wysokim poziomie. Z mieni się tez wygląd bloga. A wszystko przez jedną, kilkugodzinną wyprawę na Atlantyk w poszukiwaniu wielorybów ; )
-
http://waylife.pl Aleksandra (Secretis
-
Silence
-
marx
-
mar
-
Tajemnicza871
Witam Cię Serdecznie na prawdopodobnie najbardziej pozytywnym blogu w całym Internecie. Nazywam się Michał Maj i jestem autorem tej strony. Znajdziesz tutaj ogromną ilość ciekawych materiałów, które poprawią twój humor, zainspirują do życia oraz pomogą się zorganizować. Specjalnie dla Ciebie przygotowałem 
